Policja zatrzymała 33 letnie Youtubera, który gnał po stolicy 390 km/h i nagrywał to smartfonem. Dodatkowo zabezpieczono auto, sprzęt do nagrywania oraz zatrzymano drugą osobę- operatora. Jak widać, bezmyślność za kierownicą w Polsce jest porażająca, pytanie kiedy zostanie wprowadzone zmienione prawo, gdzie takie wybryki będą kwalifikowane pod zamiar zabójstwa drogowego ? Każde przekroczenie podwójnej dozwolonej prędkości powinno skutkować takimi zarzutami wobec prowadzącego bo to potencjalny morderca drogowy.
Przy okazji nasuwa się też parę pytań, które należy zadać władzom miasta i stołecznej policji :
Panie Trzaskowski – jak to możliwe, że w Pana mieście patologicznie łamie się przepisy ruchu drogowego ?
Warszawa jest jedną z nielicznych stolic w Europie, gdzie bezkarnie można jeżdzić z gigantycznymi prędkościami. Pokazał to już FROG i wielu innych przestępców drogowych oraz liczne nielegalne nocne zloty. Dlaczego miasto nie może mieć sieci fotoradarów oraz odcinkowych ulicznych pomiarów prędkości ? Można wzorem innych Państw montować na latarniach fotoradary – to znacznie tańsze i szybsze niż te co są obecne stawiane : pominiki kolumny malowane na żółto.
Panie komendancie insp. Dariuszu Walichnowski – czemu policja zupełnie nie radzi sobie z patologią drogową w Warszawie ?
Można wyjść na ulicę i zobaczyć co się dzieje na warszawskich drogach – praktycznie NIKT nie jeździ przepisowo, wszyscy nagminnie przekraczają prędkość, nie stosują należytych odstępów, siedzą sobie na zderzaku i poganiają. Panie Wolichnowski – to się nazywa patologia, kiedy cała społeczność lokalna uporczywie i masowo nie stosuje się do przepisów prawa. Dlaczego warszawska policja jest tu zupełnie bezradna ?


