Wyrok co prawda zdecydowanie za niski – zaledwie 4 lata więzienia za trwałe kalectwo młodego studenta ? Chłopak ma zmarnowane życie a sprawca posiedzi 2 lata i wyjdzie warunkowo. Kolejny przykład, że prawo nie chroni ofiar w Polsce a służy oprawcom i zabójcom. Co więcej sprawa jest wyjątkowo bulwersująca – dlaczego ?
W grudniu 2017 roku w Rzeszowie przy ul Krzyżanowskiego potrącony został 22 letni Kamil z Jarosławia. Student doznał urazu rdzenia kręgowego i został sparaliżowany. Leżał sporo pod respiratorem.
Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie początkowo nie przedstawiła sprawcy zarzutów a jedynie zabrała mu prawo jazdy !
Jak się okazało, sprawcą zdarzenia był znany chirurg i to pijany – z 0,7 promilem alkoholu . Prokuratura Rejonowa początkowo nawet tego nie chciała sprawdzić, zabrała jedynie mu prawo jazdy i nie postawiła zarzutów.
Całe szczęście, że jest trochę sprawiedliwości w Polsce i sprawę przejęła zdecydowanie bardziej rzetelna i obiektywna Prokuratura Okręgowa, która zaczęła wnikliwie badać sprawę i powołała biegłych. Wynikiem postępowania – sprawca został skazany na 4 lata więzienia i odszkodowanie dla chłopaka. Naszym zdaniem powinien też płacić mu dożywotnią rentą jak wszyscy inni pijani kierowcy powodujący wypadki drogowe.



