Prawie dwa lata prokuratura nie kiwnęła palcem w sprawie doprowadzenia szpitala dziecięcego do strat na ponad pół miliona złotych. Tymczasem podejrzany zniknął. Przypadek czy działanie celowe ? Jak to możliwe ?
Czy prokurator Jerzy Ziarkiewicz miesiącami przedłużał sprawy niewygodne dla polityków Prawa i Sprawiedliwości ?
Okazało się, że w postępowaniu dotyczącym lubelskiego szpitala bezczynność prokuratury trwała aż rok, dziewięć miesięcy i 25 dni. Dokładnie 666 dni. To właśnie Ziarkiewicz zdecydował 15 marca 2022 r. o przekazaniu akt sprawy z Prokuratury Okręgowej w Zamościu do Prokuratury Regionalnej w Lublinie, gdzie pozostawały one aż do 10 stycznia 2024 r. Nasuwa się pytanie – czy działanie celowe czy przypadkowe zaniechanie ?



