8 lat trwania procesu w Szczecinie, prezes sądu nie widzi powodu do skargi
Przykład 8 letniego procesu Pana Stanisława ze Szczecina ( z cyklu nasze interwencje ) jest niepokojącym przykładem prawa do sprawiedliwego rozpoznania sprawy bez zbędnej zwłoki – gwarantuje nam to nie tylko Konstytucja RP ale Europejska Konwencja Praw Człowieka.
Pan Stanisław zlecił wykonanie profesjonalnej zabudowy kampera celem całorocznego korzystania z niego w firmie w Krakowie. Koszt 77 510 zł nie nalezy do niskich, nic dziwnego że oczekiwał profesjonalnej obsługi. Zabudowa kampera odbyła się w zakładzie w Karczewie niestety zupełnie niezgodnie z ustaleniami klienta. Pan Stanisław od razu reklamował wykonanie usługi i kategorycznie wytykał brak profesjonalizmu w wykonaniu tak drogiej zabudowy.
Brak rozliczenia wykonanej usługi poskutkował nie tylko brakiem kampera dla Pana Stanisława mimo poniesionych znacznych kosztów na zabudowę kampera ale też procesem o nakaz dopłaty brakującej kwoty za usługę. Takich spaw w Polsce jest całkiem sporo, wielu klientów nie jest dostatecznie chronione przez prawo w tym zakresie.
Wspomnieć należy aspekt czasowy – zlecenie zabudowy kampera było w 2011 roku, w 2016 roku czyli aż po 5 latach sprawy, sąd wydał wyrok, w którym stwierdził, że podpisanie odbioru robót przez klienta nie wskazuje, że robota została niewłaściwie wykonana. Przypominam, ze mówimy o zabudowie kampera o kwocie blisko 80 tys zł. Przewodnicząca SSR Pani Kaja Marcinkowska – Kulas próbowała nakłonić strony do polubownego załatwienia sprawy, niestety tak się nie stało. Niestety, sprawa kontraktu zakończyła się tak, że Pan Stanisław musiał oddać kwoty za zamówiony ale niewłaściwie wykonaną zabudowę kampera. Brakujące kwoty zostały windykowane przez komornika z kosztami postępowania – w rezultacie zajęto emeryturę Pana Stanisława. Dopiero w 2017 powołano biegłego, który potwierdził reklamację Pana Stanisława ale nie zatrzymało to dalszych kosztów sądowych, które były znaczne. Sprawa zakończyła się dopiero w 2021 w sposób całkowicie niekorzystny dla pokrzywdzonego.
Odwołując się od poszczególnych wyroków sądowych, pan Stanisław ponosił koszty procesowe, które były windykowane przez komornika. 9 lat postępowania nie przyniosło rezultatu w postaci naprawy zabudowy kampera a tylko naraziło Pana Stanisława na koszty.


