Temat bezpieczeństwa na polskich drogach wraca jak bumerang. Codziennie giną ludzie, którzy często są zupełnie niewinni. Ich zmotoryzowani zabójcy masowo poruszają się na drogach w najlepsze. Policja nieustannie publikuje nagrania skrajnie nieodpowiedzialnych kierowców, którzy też coraz cześciej jeżdżą mimo zakazu prowadzenia pojazdów – mało tego uciekają przed kontrolami lub z miejsca wypadku.
W Świeta Bożego Narodzenia 2020 na pasach zginął 20- letni raper Bipolar z Ostrołęki. Sprawca oczywiście zbiegł z miejsca wypadku .
Wypadków pieszych jest mnóstwo, planowane zmiany przepisów ruchu drogowego przy agresywnej i bezmyślnej jeździe polskich kierowców – tylko zwiększą liczbę ofiar. Należy bowiem też pamiętać, że już dawno organizacje pozarządowe i unijne wskazują na problem lokalizacji wielu przejść dla pieszych, ich słabe oświetlenie. Po prostu wielu takich miejsc nie powinno istnieć.
Łagodne prawo zachęca do łamania przepisów ?
Co czeka takiego idiotę ? 8 lat więzienia z czego pewnie po 2 latach wyjdzie z niego. Za zabicie człowieka na pasach, niczego niewinnego młodego człowieka, przed którym było całe życie. Czy można mówić o poczuciu sprawiedliwości w takim przypadku ? Jak zaostrzone ma być prawo, aby kierowcy zaczęli go przestrzegać ? To pytania do odpowiedzi dla naszego ustawodawcy.



