• Aktualności
  • Niesprawiedliwe wyroki
  • Niesprawiedliwe prawo
  • Polityka
  • Kontakt
NiesprawiedliwaPolska.pl
Reklama
  • Aktualności
  • Niesprawiedliwe wyroki
  • Niesprawiedliwe prawo
  • Polityka
  • Kontakt
Żadnego rezultatu
Zobacz Pełna Wynik
  • Aktualności
  • Niesprawiedliwe wyroki
  • Niesprawiedliwe prawo
  • Polityka
  • Kontakt
Żadnego rezultatu
Zobacz Pełna Wynik
Niesprawiedliwa Polska
Żadnego rezultatu
Zobacz Pełna Wynik
Home Aktualności

Były policjant zamordował budowlańca, który przyjechał po swoje pieniądze. Rodzina walczy o dożywocie

Robert Cichewicz Autor: Robert Cichewicz
27 sierpnia, 2026
w Aktualności, Co nas bulwersuje ?, Niesprawiedliwe prawo, Pilne, Polityka
0
Były policjant zamordował budowlańca, który przyjechał po swoje pieniądze. Rodzina walczy o dożywocie
0
AKCJE
0
liczba wyświetleń
Share on FacebookShare on Twitter

Pojechał odebrać pieniądze za wykonaną pracę i już nigdy nie wrócił do domu. Sprawa zabójstwa 53-letniego Marka D., właściciela firmy budowlanej z Warszawy, należy do najbardziej wstrząsających zbrodni ostatnich lat. Za jego śmierć skazany został były policjant Marcin Z. Sąd pierwszej instancji wymierzył mu 30 lat więzienia. Rodzina zamordowanego uważa jednak, że przy takiej brutalności czynu sprawiedliwą karą powinno być dożywocie. Sprawa trafiła więc do Sądu Apelacyjnego w Warszawie.

Pojechał po zapłatę za wykonaną pracę

Historia rozpoczęła się 5 czerwca 2024 roku. Marek D., 53-letni właściciel firmy budowlanej z Warszawy, wykonywał prace tynkarskie w niewykończonym domu w Solcu pod Górą Kalwarią. Inwestorem był Marcin Z. – były funkcjonariusz policji.

Według ustaleń przedstawianych w toku postępowania między mężczyznami istniał konflikt dotyczący rozliczenia wykonanych robót. Marek D. pojechał na miejsce, aby odebrać należne mu pieniądze. Media podają kwotę ponad 20 tys. zł.

To miało być zwyczajne spotkanie wykonawcy z klientem dotyczące zapłaty za usługę. Marek D. nie wrócił jednak do domu.

Kiedy rodzina straciła z nim kontakt, rozpoczęły się poszukiwania. Ich finał okazał się makabryczny. W niewykończonym budynku odnaleziono rozczłonkowane ciało przedsiębiorcy.

Sąd: działał z zamiarem bezpośrednim

30 czerwca 2025 roku Sąd Okręgowy w Warszawie uznał Marcina Z. za winnego zabójstwa i wymierzył mu 30 lat pozbawienia wolności.

Z ustaleń sądu wynikało, że Marcin Z. działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i z zamiarem bezpośredniego pozbawienia życia Marka D. Według opisu czynu wykorzystał paralizator, a następnie narzędzia, którymi dokonał dekapitacji oraz amputacji kończyn ofiary.

Później próbował zatrzeć ślady, między innymi przy użyciu palnika gazowego.

Jednym z najbardziej wstrząsających elementów sprawy są ustalenia medycyny sądowej. Według informacji przedstawianych podczas procesu przyczyną śmierci Marka D. była dekapitacja, a nie – jak utrzymywał oskarżony – wcześniejszy nieszczęśliwy upadek podczas bójki.

Sąd nie dał wiary wersji o przypadkowej śmierci.

Były policjant twierdził, że był to „nieszczęśliwy wypadek”

Marcin Z. przedstawiał wydarzenia inaczej. Utrzymywał, że między nim a wykonawcą doszło do konfliktu i bójki, podczas której Marek D. miał upaść.

Oskarżony nie negował późniejszego rozczłonkowania ciała, ale kwestionował tezę, że wcześniej zaplanował zabójstwo. W sądzie przepraszał rodzinę ofiary i przekonywał, że części wydarzeń nie pamięta.

Problem w tym, że – zdaniem sądu pierwszej instancji – zgromadzone dowody nie potwierdzały takiej wersji.

Sąd wskazywał między innymi na sposób działania sprawcy, użycie narzędzi, późniejsze postępowanie ze zwłokami oraz próbę zatarcia śladów. W ocenie sądu nie był to więc tragiczny finał spontanicznej bójki, lecz działanie podjęte świadomie.

W tle pieniądze za wykonane tynki

Jednym z kluczowych elementów procesu stał się motyw finansowy.

Według prokuratury Marek D. był wierzycielem, który przyjechał po należne mu pieniądze. Marcin Z. miał natomiast problemy finansowe i nie chciał uregulować zobowiązania.

Prokurator podczas procesu podkreślał, że to oskarżony miał być nierzetelnym dłużnikiem, a nie wykonawca próbujący bezpodstawnie wyłudzić dodatkowe pieniądze.

Obrona prezentowała odmienną wersję, wskazując m.in., że strony miały być wcześniej rozliczone oraz kwestionując część ustaleń dotyczących przebiegu zdarzenia.

Ostatecznie sąd pierwszej instancji uznał jednak argumentację oskarżenia za bardziej wiarygodną.

30 lat więzienia. Czy to wystarczająca kara?

Marcin Z. został skazany na 30 lat pozbawienia wolności. Sąd zasądził również zadośćuczynienia dla żony i córki zamordowanego.

Dla rodziny Marka D. taki wyrok nie kończy jednak sprawy.

Bliscy domagają się dożywotniego pozbawienia wolności.

I właśnie w tym miejscu pojawia się pytanie szczególnie istotne z punktu widzenia społecznego poczucia sprawiedliwości: jaką karę należy uznać za proporcjonalną w przypadku zabójstwa dokonanego w tak drastycznych okolicznościach?

Nie chodzi przy tym o emocjonalny odwet. Kara w demokratycznym państwie nie może być zemstą. Powinna jednak uwzględniać stopień winy, motywację sprawcy, sposób działania, skutki przestępstwa oraz społeczną szkodliwość czynu.

W tej sprawie sąd pierwszej instancji uznał, że mamy do czynienia z umyślnym pozbawieniem życia człowieka, a później z wyjątkowo drastycznymi działaniami zmierzającymi do zatarcia śladów.

Nic więc dziwnego, że rodzina zadaje pytanie: jeżeli nawet za taki czyn nie zapada dożywocie, to w jakich okolicznościach kara ta powinna być stosowana?

Sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego

Proces nie zakończył się wraz z wyrokiem pierwszej instancji. Sprawa trafiła przed Sąd Apelacyjny w Warszawie.

Pierwsza rozprawa apelacyjna odbyła się 23 lipca 2026 roku. Jak wynika z materiałów prasowych, tuż przed terminem rozprawy obrońcy złożyli uzupełnienie apelacji wraz z nowymi wnioskami dowodowymi.

Sędzia Ewa Leszczyńska-Furtak zwróciła uwagę, że tego rodzaju materiały powinny trafiać do sądu z odpowiednim wyprzedzeniem, aby pięcioosobowy skład sędziowski miał możliwość ich przeanalizowania.

Oznacza to, że prawomocny finał jednej z najbardziej brutalnych spraw kryminalnych ostatnich lat nadal pozostaje otwarty.

Kontrowersyjne słowa dotyczące jakości wykonanych prac

Dodatkowe emocje wzbudziły informacje dotyczące stanowiska żony skazanego.

Według relacji „Super Expressu” miała ona wskazywać na zastrzeżenia dotyczące wykonania tynków i domagać się od rodziny ofiary zwrotu pieniędzy.

To właśnie ten element sprawy szczególnie poruszył opinię publiczną.

Trzeba jednak jasno powiedzieć: spór dotyczący jakości robót budowlanych rozwiązuje się poprzez reklamację, rzeczoznawcę, negocjacje albo postępowanie cywilne. Nigdy przemocą.

Nawet gdyby inwestor rzeczywiście uważał, że wykonawca wykonał pracę wadliwie, istnieją przewidziane prawem procedury dochodzenia roszczeń.

Żaden spór o tynki czy pieniądze nie może w najmniejszym stopniu usprawiedliwiać odebrania człowiekowi życia.

Szczególny wymiar tej sprawy: sprawcą był były policjant

Sprawa budzi dodatkowe emocje z jeszcze jednego powodu. Marcin Z. nie był osobą, która nigdy wcześniej nie miała kontaktu z systemem prawnym.

Był funkcjonariuszem policji.

Przez lata pracował w formacji, której podstawowym zadaniem jest ochrona życia, zdrowia i bezpieczeństwa obywateli oraz egzekwowanie prawa.

Nie oznacza to oczywiście odpowiedzialności policji jako instytucji za przestępstwo popełnione przez byłego funkcjonariusza. Odpowiedzialność karna jest indywidualna.

Nie sposób jednak całkowicie pominąć tego faktu. Osoba posiadająca doświadczenie policyjne zna procedury, realia postępowań oraz sposób działania organów ścigania lepiej niż przeciętny obywatel.

Dlatego ta historia jest jeszcze bardziej wstrząsająca.

Człowiek chciał po prostu otrzymać pieniądze za swoją pracę

Wśród wszystkich szczegółów procesu łatwo stracić z pola widzenia najważniejszy fakt.

Marek D. był przedsiębiorcą i wykonawcą. Pojechał na spotkanie związane z rozliczeniem wykonanej pracy.

Nie wrócił do swojej rodziny.

Właśnie dlatego ta sprawa wykracza poza kolejny opis makabrycznej zbrodni. Dotyka również elementarnego poczucia bezpieczeństwa każdego przedsiębiorcy, rzemieślnika czy pracownika: człowiek powinien móc domagać się zapłaty za swoją pracę bez obawy o własne życie.

Rodzina domaga się dożywocia. Ostateczna decyzja należy do sądu

Wyrok 30 lat więzienia jest jedną z najsurowszych kar terminowych przewidzianych przez polskie prawo. Rodzina zamordowanego uważa jednak, że charakter tej zbrodni uzasadnia karę dożywotniego pozbawienia wolności.

O tym zdecyduje sąd.

W państwie prawa nawet najbardziej bulwersująca sprawa musi zostać rozstrzygnięta na podstawie dowodów i przepisów, a nie społecznego gniewu.

Jednocześnie społeczeństwo ma pełne prawo pytać o proporcjonalność wymierzanych kar.

Czy 30 lat więzienia za czyn o takim przebiegu jest karą wystarczającą? Czy też właśnie w takich sprawach powinna być stosowana najsurowsza sankcja przewidziana przez polski Kodeks karny – dożywotnie pozbawienie wolności?

Odpowiedź w tej konkretnej sprawie będzie należała do sądu apelacyjnego.

SEO – propozycja dla WordPress

Tytuł SEO: Były policjant zamordował budowlańca. Rodzina chce dożywocia dla Marcina Z.

Fraza kluczowa: były policjant zabił budowlańca

Frazy dodatkowe: Marcin Z., Marek D., zabójstwo budowlańca, były policjant zabójstwo, zbrodnia pod Górą Kalwarią, Solec zabójstwo, 30 lat więzienia, dożywocie, Sąd Apelacyjny Warszawa

Meta description: Były policjant Marcin Z. został skazany na 30 lat więzienia za zabójstwo budowlańca Marka D., który przyjechał odebrać pieniądze za wykonaną pracę. Rodzina ofiary domaga się dożywocia.

Slug: byly-policjant-zabil-budowlanca-marcin-z-dozywocie

Poprzednia wiadomość

Pirat drogowy robi show w Internecie. Gdzie jest polska Policja? Państwo zareaguje dopiero po kolejnej tragedii?

Następny Post

Strzelanina pod Biedronką w Bolkowie. Kierowca dostał 6 lat więzienia, a postępowanie w sprawie postrzelenia policjanta umorzono

Robert Cichewicz

Robert Cichewicz

Następny Post
Strzelanina pod Biedronką w Bolkowie. Kierowca dostał 6 lat więzienia, a postępowanie w sprawie postrzelenia policjanta umorzono

Strzelanina pod Biedronką w Bolkowie. Kierowca dostał 6 lat więzienia, a postępowanie w sprawie postrzelenia policjanta umorzono

Please login to join discussion
Żadnego rezultatu
Zobacz Pełna Wynik

Ostatnie wpisy

  • Zakatowali człowieka dla pieniędzy. 13 lat więzienia. Czy tak wygląda „sprawiedliwe państwo” w Polsce?
  • Pijani Ukraińcy na polskich drogach. Zakazy, wypadki, narkotyki i kolejne powroty za kierownicę. Dlaczego państwo reaguje dopiero po fakcie?
  • Zabójstwo drogowe lub komunikacyjne – czy sprawiedliwość dopadnie drogowych morderców ?
  • Dziewięć razy skazywany, z zakazem prowadzenia i wyrokiem więzienia. Nadal jeździł busem. Potem zginął 14-letni Maksym
  • Lekarze nawet po 140 tys. zł miesięcznie, a szpital tonie w długach. Kto odpowie za katastrofę w Miastku?

Najnowsze komentarze

  • Przestępstwa ekologiczne – śmiesznie niskie kary zachęcają do nich ? – Komitet AntySmogowy - Nielegalne składowanie odpadów w Zębowie. Trzech mężczyzn zatrzymanych – grozi im do 10 lat więzienia
  • strahovani_fpMl - Ojczyzna dojna – czyli ordynarne napychanie kieszeni PIS przez dotowane fundacje
  • winline_olpl - Ojczyzna dojna – czyli ordynarne napychanie kieszeni PIS przez dotowane fundacje
  • winline_popr - Ojczyzna dojna – czyli ordynarne napychanie kieszeni PIS przez dotowane fundacje
  • vinlayn_ilpa - Ojczyzna dojna – czyli ordynarne napychanie kieszeni PIS przez dotowane fundacje

Archiwa

  • wrzesień 2026
  • sierpień 2026
  • lipiec 2026
  • kwiecień 2026
  • luty 2026
  • styczeń 2026
  • grudzień 2025
  • listopad 2025
  • październik 2025
  • wrzesień 2025
  • sierpień 2025
  • czerwiec 2025
  • maj 2025
  • luty 2025
  • styczeń 2025
  • grudzień 2024
  • wrzesień 2024
  • sierpień 2024
  • czerwiec 2024
  • styczeń 2024
  • listopad 2023
  • październik 2023
  • wrzesień 2023
  • luty 2023
  • styczeń 2023
  • grudzień 2022
  • wrzesień 2022
  • lipiec 2022
  • czerwiec 2022
  • maj 2022
  • marzec 2022
  • styczeń 2022
  • grudzień 2021
  • wrzesień 2021
  • sierpień 2021
  • maj 2021
  • luty 2021
  • styczeń 2021
  • grudzień 2020
  • listopad 2020
  • październik 2020
  • sierpień 2020
  • czerwiec 2020
  • maj 2020
  • kwiecień 2020
  • październik 2019
  • styczeń 2018

Kategorie

  • Aktualności
  • Co nas bulwersuje ?
  • Niesprawiedliwe prawo
  • Niesprawiedliwe wyroki
  • Pilne
  • Polityka

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

Przeglądaj kategorie

  • Aktualności
  • Co nas bulwersuje ?
  • Niesprawiedliwe prawo
  • Niesprawiedliwe wyroki
  • Pilne
  • Polityka

Ostatnie wpisy

Zakatowali człowieka dla pieniędzy. 13 lat więzienia. Czy tak wygląda „sprawiedliwe państwo” w Polsce?

Zakatowali człowieka dla pieniędzy. 13 lat więzienia. Czy tak wygląda „sprawiedliwe państwo” w Polsce?

4 września, 2026
Pijani Ukraińcy na polskich drogach. Zakazy, wypadki, narkotyki i kolejne powroty za kierownicę. Dlaczego państwo reaguje dopiero po fakcie?

Pijani Ukraińcy na polskich drogach. Zakazy, wypadki, narkotyki i kolejne powroty za kierownicę. Dlaczego państwo reaguje dopiero po fakcie?

4 września, 2026
  • O Nas
  • Reklama
  • Polityka Prywatności
  • Kontakt

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.

Żadnego rezultatu
Zobacz Pełna Wynik
  • Aktualności
  • Niesprawiedliwe wyroki
  • Niesprawiedliwe prawo
  • Polityka
  • Kontakt

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.

Używamy plików cookie, aby poprawić jakość przeglądania, wyświetlać reklamy lub treści dostosowane do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz analizować ruch na stronie. Kliknięcie przycisku „Zgadzam się” oznacza zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookie. Privacy and Polityka Prywatności.