33 letni Mateusz W bez prawa jazdy pod Lesznem spodował koszmarny wypadek w którym zginęło 11 miesięcznie niewinne dziecko. Morderca był pod wpływem aż 3 narkotyków i okazało się, że już wcześniej stracił prawo jazdy za jazdę pod wpływem narkotyków.
Przestępstwo ze skutkiem śmiertelnym w stanie recydywy pokazuje całkowitą nieskuteczność wymiaru sprawiedliwości.
Wbrew sądowemu zakazowi jazdy autem, Mateusz W – pospolity narkoman i morderca zabił rocznie dziecko a inne ofiary wypadku też trafiły do szpitala m.in 5 letni brat zmarłego chłopczyka.
8 lat więzienia za zabójstwo w stanie recydywy to stanowczo pobłażliwy wyrok !
Pytanie do polskich sędziów ? Co ma się zdarzyć aby dostać 12 lat wiezienia za zabójstwo drogowe czyli spowodowanie wypadku śmiertelnego po pijaku lub naćpanym ?
Przypadek Mateusza W:
- naćpany
- recydywista po zabranym prawo jazdy
- próbował uciec z miejsca wypadku
- nie udzielił pomocy
- 1 dziecko zmarło a inne osoby cieżko ranne
- obecność 3 narkotyków m.in marihuany i amfetaminy
- dwukrotnie skazywany za jazdę po narkotykach
Dlaczego morderca i ćpun nie dostał 12 lat więzienia ? Ile osób ma zabić żeby osądzić go sprawiedliwie ?
Wyrok z 12 lipca 2022 to kpina z wymiaru sprawiedliości i prawa w Polsce. Pokazuje całkowitą nieskuteczność całego wymiaru sprawiedliwości i konieczność głębokich reform w sądownictwie oraz przepisach prawa karnego.



