Ubiegłej nocy miał miejsce kolejny skandaliczny wypadek – pijani bandyci drogowi prawie zabili prawidłowo jadącą rodzinę z małym dziećmi. Niestety 37 letni ojciec zmarł na miejscu a żona z małymi dziećmi przebywa w ciężkim stanie w szpitalu. Znowu została rozbita kolejna niewinna rodzina, która całe życie będzie niosła konsekwencje tego zdarzenia. Sprawcy ? Ciekawe bo jak będą odpowiadać z wypadek ze skutkiem śmiertelnym znowy dostaną 3-4 lata więzienia………
Kara za zabójstwo drogowe powinna eliminować zdemoralizowane jednostki ze społeczeństwa na długie lata.
Jak się okazało, w aucie marki VW znaleziono butelki wódki na nawet mandat, oczywiście wszyscy uczestnicy zdarzenia byli pijani i dodatkowo nikt nie przyznaje się kto zabił niewinnego 37 letnie ojca młodej rodziny. Wypadek podobny jak Sebastiana M pod Łodzią, gdzie rozpędone auto staranowało inny samochód. Podobnych wypadków jest wiele bo stan bezpieczeńśtwa na polskich drogach to porażka naszego kartonowego państwa.
Stan bezpieczeństwa na polskich drogach to porażka nieudolnych polityków i wielu rządów od lat.
Kartonowe państwo prowadzone przez różne parte polityczne nie może sobie poradzić z przestępcami drogowymi. Za dotkliwe śmiertelne wypadki karze śmiesznymi karami wieżienia lub wyrokami w zawieszeniu. Ile osób ma umrzeć aby coś się zmieniły – przypominam, że w te wakacje na drogach zgineło prawie 400 osób co jest porównywalne z dwoma dużymi wypadkami lotnicznymi lub skasowaniem 10 autokarów gdzie 100% osób ginie na miejscu. Takie liczby jak widać nie trafiają do wyobrażni ani społeczeństwa ani polityków…


