Sąd Rejonowy w Olsztynie skazał 31-letniego Michała A., syna posłanki PiS Iwony Arent, zaledwie na karę ograniczenia wolności. Mężczyzna był oskarżony o dotkliwe pobicie byłej partnerki. Wyrok jest nieprawomocny.
Jak donosi Gazeta.pl, do zdarzenia doszło w czerwcu 2023 r. w jednym z mieszkań w Olsztynie. 29-letni wówczas Michał A., syn posłanki PiS Iwony Arent, oraz jego znajoma Magdalena T. pobili byłą partnerkę mężczyzny, Paulinę C. Jednym z dowodów w sprawie było nagranie, do którego dotarli dziennikarze „Super Expressu” (nie publikujemy materiału wideo ze względu na brutalność). Na filmie widać, jak Michał A. mężczyzna kopał swoją byłą partnerkę i „zagrzewał” wspólniczkę do przemocy. „Nie możemy jej wypuścić”, „Ty k***, sz**to!”, „Wal ją, zaj** ją” – wydawał komendy. Magdalena T. przyznała się do winy, skazano ją zaledwie na 6 miesięcy ograniczenia wolności (30 godzin prac społecznych miesięcznie) oraz zapłatę 1 tys. zł rekompensaty.
Sprawa Michała A. trafiła do odrębnego postępowania. Mężczyzna nie przyznawał się do winy. W środę został skazany przez Sąd Rejonowy w Olsztynie na 7 miesięcy ograniczenia wolności (30 godzin prac społecznych miesięcznie), a także wypłatę 3 tys. zł ofierze.
Prokuratura zarzuciła oskarżonym brutalne pobicie kobiety — kopanie jej po głowie i całym ciele, plucie i uderzanie w głowę. — Czyn z art. 158. paragraf 1 Kodeksu karnego nie wymaga, aby każdy ze współsprawców bezpośrednio zadawał obrażenia — wyjaśniła w uzasadnieniu wyroku sędzia Katarzyna Kruszewska-Sobczyk. — Konstrukcja działania wspólnie i w porozumieniu opiera się na tym, że dane osoby akceptują wzajemnie i uzupełniają swoje działania — dodała.
Dlaczego sąd nie skazał na karę więzienia za brutalne pobicie ? Interpretacja zasady sprawiedliwości społecznej sędzi wprost poraża…
Dlaczego sąd nie zadecydował o karze więzienia dla Michała A.? Jak wytłumaczyła sędzia, chodzi o tzw. zasadę sprawiedliwości społecznej ( ?????? ). — Sąd nie znajduje podstaw, dlaczego jego kara miałaby być karą pozbawienia wolności w sytuacji, kiedy współsprawca — osoba, która bezpośrednio zadaje szereg uderzeń — zostaje skazany na karę ograniczenia wolności — wskazała sędzia Katarzyna Kruszewska-Sobczyk.


