Sprawa wypadku spowodowanego przez Krystiana O bulwersowała całą Polskę. Dosłownie zmiótł na ulicy Sokratesa na pasach rodzinę zabijając na miejscu młodego ojca. Jak się okazało auto było nielegalnie tuningowe bez dopuszczenia do ruchu o zabójca drogowy gnał po mieście 130 km/h. Sąd okazał się łaskawy dla Krystiana O. Złagodzono mu wyrok do 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. W pozostałej części utrzymano pozostały wyrok. 7 lat za zabicie człowieka i złamanie życia spokojnej rodzinie to bulwersujący wyrok. Był on szeroko opisywany w mediach i TV.
Bulwersująca interpretacja sądu i umorzenie opłat sądowych bandycie stawiają znowu pytanie – czy istnieje wymiar sprawiedliwości w Polsce ?
Sąd Apelacyjny doszukał się też winy w… pieszym. Zanegowano stanowisko biegłych, którzy stwierdzili, że mężczyzna nie wtargnął na pasy. Zadziwiajace podejście do sprawy pokazał sędzia Sławomir Machnio, według którego pieszy winien był słyszeć gnające przez osiedle auto, ryk jego silnika i widzieć nadjeżdżający jaskrawy samochód. Mógł też wrócić na chodnik, unikając potrącenia. Winien był też odpowiednio ocenić prędkość nadjeżdżającego bmw.
Sąd umorzył sprawcy zdarzenia koszty sądowe co jest kolejną bulwersującą sprawą……….



