Ostatnie zaostrzone przepisy dotyczące karania pijanych kierowców chyba nie wpływają na wyobraźnie polskiego społeczeństwa. Świadczą o tym ostatnie przykłady dramatycznych zdarzeń w wielu miejscach w Polsce.
Krasnystaw – pijana kobieta spowodowała dwa wypadki i potrąciła rowerzystkę z 3 – letnim dzieckiem
Węgorzewo – kolejna pijana kobieta uszkodziła radiowóz policji i podjęła próbę ucieczki przed policją. 27 latka była tak pijana, że nie była świadoma co się stało jak przekazali funkcjonariusze. Okazało się też że pijaczka nie miała też prawa jazdy czy uprawnień do prowadzenia auta.
Mikołów – pijana kobieta niszczy mercedesa A klas na ogrodzeniu taranując słupy energetyczne, ogrodzenia i nne auta np: jaguara. Tym razem system E-call sam doniósł o wypadku co umożliwiło zatrzymanie pijaczki. 61 letnia kobieta miała 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
To tylko parę przykładów z ostatnich dni. Nie to żebym czepiał się kobiet ale ostatnio subiektywnie widać, że liczba pijanych kierowców płci żeńskiej wzrasta……..
Nasuwa się pytanie – czy nadal prawo jest za łagodne czy nieuchronność kary jest za niska ? Widać, że prawo nie działa skutecznie w przypadku pijaków i piratów za kółkiem.
W innej częsci bloga pokazujemy nieodpowiedzialnego kierowcę autobusu z dziećmi, który omija zamknięte rogatki. Czy skrajna nieodpowiedzialność polskich kierowców to przykład nieskutecznego prawa czy martwych przepisów ? Z obserwacji wynika, że nie ma nieuchronności kary w Polsce stąd niskie poszanowania przepisów i prawa…


