Kolejna śmierć pacjentki w szpitalu i dziwne zachowanie prokuratury, która wydaje się, jakby tuszowała błędy i zaniedbania lekarskie. W ostatnich latach złagodzon prawo dotyczące zaniedbań i błędów lekarskich w Polsce, efektem są głośnie sprawy dotyczące śmierci pacjentów, które zostają umorzone bez osądzenia winnych…
32 letnia Justyka K umiera a prokuratura na podkarpaciu zawiesza śledztwo…
Czy to skandal czy błąd a może celowe działanie. Prokuratura w sprawie głośnej śmierci pacjentki wstrzymuje śledztwo podając jako powód długi czas oczekiwania na opinię biegłych. Jak donoszą media śledztwo dotyczące narażania młodej kobiety na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez ratowników medycznych oraz personel SOR szpitala powiatowego w Dębicy zostało zawieszone – co jest skandalem.
7 godzin czekania na operację zakończyło się tragicznie dla młodej osoby..
Na SOR w Dębicy trafiła 32 letnia Justyna K obciążona zespołem Marfana czyli choroby tkanki łącznej powodującej tętniaki czyli zatory żylne. Po badaniach w szpitalu wyszło , że pacjentka ma tętniaka i konieczna jest operacja w specjalistycznym szpitalu w Rzeszowie. Na transport czekano aż 7 godzin i w jego trakcie pacjentka zmarła. Rodzina zawiadomiła prokuraturę w Dębicy informując o szeregu zaniedbań medycznych na SOR. Justyna K osierociła dwóch synów w wieku 8 i 12 lat. Rodzina została rozbita wyłącznie przez opieszałość słub medycznych ?
To nie pierwsze wypadki śmieci młodej pacjentki w polskich szpitalach.
36 letnia pacjentka z Jastrowa, 37 letnia Agnieszka z Częstochowy, 30 letnia Izabela z Pszczyny, 32 letnia Dorota z Bochni – to tylko bardziej medialne przypadki śmerci młodych pacjentek – przypominam, to młode osoby ktore zostawiają bilskich i rodziny umierając w szpitalu – gdzie powinno się ratować ludzkie życie. …
Zródło fotki: Obraz autorstwa vecstock na Freepik


