Ceny nieruchomości w Polsce, a szczególnie w Warszawie już dawno straciły korelację z naszymi zarobkami. W stosunku do średnich pensji – ceny mieszkań w stolicy zaczynają przypominać patologię rynku nieruchomości w Rosji i na Ukrainie. Tam w stolicy ceny za metr osiągają kilkukrotność średnich pensji miesięcznych. Na mieszkania i apartamenty stać tylko oligarchów i bogaczy, przeciętny mieszkaniec musi zadłużyć swoją rodzinę na całe życie żeby mógł zamieszkać w małym mieszkaniu.
Co to patodeveloperka ?
Patodeveloperka to zjawisko, które zostało już w mediach opisane wiele razy. Ceny nieruchomości nie odzwierciadlające prawdziwego poziomu zamożności społeczeństwa to jeden z dowodów na jej istnienie.
Przekręty na rynku nieruchomości z wcześniejszych lat m.in afera reprywatyzacyjna, wywłaszczanie mieszkańców, zmiany przeznaczenia terenów np: parków na działki deweloperskie itp – wpłynęły niekorzystnie na rozwój branży developerskiej. Wiele działek zostało przez to sprzedanych co zmniejszyło podaż na rynku nieruchomości a to zawsze podnosi ceny.
Kolejnym aspektem patodeveloperki to sprzedaż po wysokich cenach budowlanych absurdów – wykorzystując naiwność i łatwowierność klientów. Osiedla lokalizowane przy autostradach czy torach kolejowych, pseudo place zabaw przy parkingach samochodowych, pseudo ogrody będące nasadzeniem paru drzewek – tak nas oszukują developerzy.
Podstawowym aspektem patodeveloperki jest jednak przyzwolenie społeczne na świadome naginanie przepisów budowlanych przez developerów tylko po to, aby zagospodarować teren, wykorzystać każdy m2 budowli – by ją sprzedać. Z racji wysokich cen, niskich zarobków – klienci świadomie się na to godzą. Kupują mieszkania lub domy z niedogodnościami, blisko autostrad, blisko wysypisk śmieci lub zakładów przetwarzania odpadów – cena czyni cuda w Polsce.
Kolejnym przykładem niebezpiecznych precedensów budowlanych jest przekształcanie terenów na budowlane. W Poznaniu powstała nawet galeria handlowa na miejscu parku wiele lat temu. W Warszawie u zbiegu ulic Zakroczymskiej i Wenedów powstanie hotel – tylko to jest część parku Traugutta – co prawda parking – ale jednak….
Efekt uboczny – wysokie czynsze w Warszawie
Efektem ubocznym patodeveloperki oraz braku koncepcji rozwoju Warszawy przez kolejnych prezydentów stolicy są obecnie ceny czynszu oraz wywozu śmieci. W 2021 ceny wywozu śmieci w Warszawie to absurd – ale absurdem jest też fakt, że system zarządzania śmieciami i ich utylizacją w Warszawie to czysta fikcja.
Natomiast ceny czynszów w 2021 w niektórych wspólnotach mieszkaniowych przekroczyły 20 zł / m2 czyli sięgają kwot najmu niektórych lokali użytkowych !.
Wszystkie w/w przykłady pokazują, że rynek nieruchomości to wciąż dziki kapitalizm a nie uporządkowana część gospodarki.
Jak macie przykłady patodeveloperki – piszcie do nas ! Będziemy publikować ciekawe przykłady.


