Blisko 3 promile alkoholu w organizmie 56 letniej kobiety, kierowanie pojazdem w takim stanie i jazda w kierunku popularnego zalewu – tak wyglądał scenariusz niebezpiecznej sytuacji w Grodzisku Dolnym.
Jak się okazało po obywatelskim zatrzymaniu a 56-letnia mieszkanka powiatu przeworskiego zrobiła sobie rajd po ruchliwej drodze nad zalew. Teraz przyjdzie jej odpowiedzieć przed sądem za swoje nieodpowiedzialne zachowanie. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi jej kara do trzech lat pozbawienia wolności, a także utrata prawa jazdy i konieczność zapłacenia wysokiej grzywny wedlug naszego prawa – pytanie tylko czy te kary są naprawdę skuteczne skoro jest plaga pijaków na drogach ?
Sądy bagatelizują sobie problem bezpieczeństwa ruchu drogowego w Polsce ?
Wydaje się, że sądy masowo bagatelizuja problem bezpieczeństwa ruchu drogowego w kraju. Widać to po zasądzonych karach, są śmiesznie niskie – wymiar sprawiedliwości się ośmiesza a pijani kierowcy jeżdżą dalej. Trzeba pamietać, że kara do 3 lat więzienia może skutować wyrokiem 6 miesięcznego więzienia w zawieszeniu. Maksymalne widełki wyroku w Polsce nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Istnieje tysiące przypadków, gdzie nawet zasądzone uczciwe długoletnie więzienie w rozprawie apelacyjnej zostaje skrócone o połowę. Nasuwa się pytanie, które przewija się w interncie masowo – czy nasze państwo celowo każe bagatelizować sędziom problem bezpieczeństwa ruchu drugowego aby nie obciążać więzień oraz budżetu państwa, który utrzymuje wieloletnich więźniów ?



