Dramat w Kluczkowicach w województwie Lubelskim wstrząsnął całą Polską kilka lat temu. Imanali N. (†16 l.) przyjechał z Kazachstanu do Polski, by zdobyć wykształcenie i lepszą przyszłość. Niestety, jego życie brutalnie przerwał Dariusz Ch. (53 l.), były policjant i myśliwy. Podczas nielegalnego polowania w przyszkolnym sadzie pomylił chłopca z dzikiem i oddał śmiertelny strzał. Został skazany na cztery lata i dziewięć miesięcy więzienia. Zasądzony wyrok niedawno minął. Nie minął szum medialny sprawy a sprawca jest już na wolności – całkowita kompromitacja etyczna i moralna polskiego wymiaru sprawiedliwości.
Prawo w Polsce nie działa a wymiar sprawiedliwości podejmuje śmieszne wyroki, które go całkowicie kompromitują w oczach społeczeństwa
Dariusz Ch. twierdził później, że przez lunetę widział dzika. Jednak po oddaniu strzału nie sprawdził, co trafił. Zamiast tego uciekł z miejsca zdarzenia, prawdopodobnie spłoszony krzykami innych chłopców.
Były policjant został oskarżony o nieumyślne spowodowanie śmierci, choć prokuratura domagała się znacznie surowszej kary. Sąd Okręgowy w Lublinie uznał jednak, że był to nieszczęśliwy wypadek i skazał Dariusza Ch. na zaledwie sześć lat więzienia. Potem Sąd Apelacyjny wyrok obniżył, skazując sprawcę na cztery lata i dziewięć miesięcy. CZTERY LATA WIĘZIENIA ZA ZABÓJSTWO CHŁOPCA ??!!!!!



