Początek roku 2021 zaczął się naprawdę gorąco w Polsce. Nie można się nudzić bo zalewani jesteśmy niewiarygodnymi wprost zdarzeniami. Jednym z nich jest zabójstwo 13- letniej Patrycji, która jak się okazało była w ciąży ze swoim zabójcą – 15 letnim Kacprem.
Od razu nasuwa się pytanie jak to możliwe ? Co tkwi w głowie takiego młodocianego zabójcy i zarazem niedoszłego ojca ?
Ale po usłyszeniu prawników, którzy twierdzą, że jeśli nawet sąd skarze młodocianego zabójcę to grozi mu zaledwie kara 6 lat w zakładzie poprawczym naprawdę krew zaczyna się gotować i nasuwa się pytanie czy mamy sprawiedliwe prawo ?
Czy prawo dla młodocianych zabójców jest zbyt łagodne ?
Nasze przepisy prawa są stare, wiele z nich wywodzi się wprost z przepisów z lat komunistycznych nawet kilkadziesiąt lat wstecz. W tym czasie świat zrobił postęp, zmieniło się wszystko włącznie z dojrzałością emocjonalną społeczeństwa.
Dostęp do mediów i internetu, media społecznościowe powodują, że młodzież szybciej dorasta. Pokazują to raporty inicjacji seksualnej, ilość młodocianych sportowców z sukcesami a nawet dzieci politycy jak Greta Thunberg. W Polsce strajki kobiet współorganizowały młode dziewczyny często niepełnoletnie – co jednoznacznie wskazuje, że młodzież szybciej dorasta w XXI wieku.
Według naszego archaicznego przestarzałego prawa tak nie jest. Młodociany według prawa karnego to osoba, która w chwili popełnienia czynu zabronionego nie osiągnęła 21 roku życia !
W kraju, gdzie wielu 20 latków ma już rodziny i dzieci taki przepis to skandal podobnie jak wiele innych przepisów prawa w Polsce.
Co bulwersujące dalej, taka skazana osoba po 23 roku życia ma z automatu wyczyszczoną historię w rejestrze wykroczeń i karnym więc jako 24 latek figuruje jako osoba bez zabójstwa na koncie. To istny skandal i pokaz, że prawo w Polsce jest niesprawiedliwe, przestarzałe i wymaga zmian !
Potrzeba zmiany prawa jest olbrzymia. Taka swoista aktualizacja przepisów prawa w Polsce jest porówywalna do faktu, jakbyśmy używali w XXI wieku Windowsa XP bez aktualizacji. W języku prawnym to się nazywa nowelizacja prawa – tylko gdzie ona w Polsce jest ?
Prawo nie nadąża za zmianami, za rozwojem cywilizacji i społeczeństwa. Potem dziwimy się, że nie jest przestrzegane ?

