Jezioro Wielkie Oczko zostało ostatnio opisane w mediach z powodu wybitnego zuchwalstwa jednego z właścicieli parceli. Otóż leżące na terenie Wdzydzkiego Parku Krajobrazowego jezioro zostało sprzedane za kilkadziesiąt tysięcy zł. Poza aspektem dziwnej ceny i co za tym idzie podejrzeń do legalności przetargu co w Polsce jest niestety normą, zadziwia zupełnie inny aspekt zakupu nieruchomości przez lokalnego biznesmena. Ogrodził on sobie bezprawnie jezioro ograniczając zwięrzętom dostęp do wodopoju, wycinając rośliność i znacząco wpływając na środowisko naturalne je po prostu zniszczył.
Marek Kroll naczelnik Wydziału Architektury i Budownictwa Starostwa w Kościerzynie podaje mgliste powody wskazując jednoznacznie na fakt, że zadziałały tu lokalne powiązania biznesu i urzędników. Gdzie CBOŚ ?
Zgodnie z aktualnymi przepisami taka budowla jest niegalna i powinnna być natychmiast zlikwidowana – po prostu w Kościerzynie robią sobie jaja z prawa urzędnicy, którzy chyba wskazuje jednoznacznie otrzymali dobre pieniądze za przymykanie oczu na prawo. To jawny skandal !


