• Aktualności
  • Niesprawiedliwe wyroki
  • Niesprawiedliwe prawo
  • Polityka
  • Kontakt
NiesprawiedliwaPolska.pl
Reklama
  • Aktualności
  • Niesprawiedliwe wyroki
  • Niesprawiedliwe prawo
  • Polityka
  • Kontakt
Żadnego rezultatu
Zobacz Pełna Wynik
  • Aktualności
  • Niesprawiedliwe wyroki
  • Niesprawiedliwe prawo
  • Polityka
  • Kontakt
Żadnego rezultatu
Zobacz Pełna Wynik
Niesprawiedliwa Polska
Żadnego rezultatu
Zobacz Pełna Wynik
Home Aktualności

Sędzia miał ponad 2 promile i prowadził BMW. Kolejna kompromitacja wymiaru sprawiedliwości wisi w powietrzu

Robert Cichewicz Autor: Robert Cichewicz
11 sierpnia, 2026
w Aktualności, Co nas bulwersuje ?, Pilne
0
Sędzia miał ponad 2 promile i prowadził BMW. Kolejna kompromitacja wymiaru sprawiedliwości wisi w powietrzu
0
AKCJE
0
liczba wyświetleń
Share on FacebookShare on Twitter

Przewodniczący wydziału karnego Sądu Okręgowego w Szczecinie miał prowadzić BMW, mając ponad 2 promile alkoholu. Sprawa jest szczególnie bulwersująca nie tylko ze względu na skalę nietrzeźwości kierowcy, ale przede wszystkim jego funkcję. Chodzi bowiem o sędziego zawodowo zajmującego się prawem karnym, który doskonale zna konsekwencje prowadzenia pojazdu po alkoholu i sam przez lata uczestniczył w wymierzaniu sprawiedliwości innym. Sąd Najwyższy uchylił już jego immunitet, sędzia został zawieszony, a prokuratura przedstawiła mu zarzut. Teraz rozpoczyna się jednak znacznie ważniejszy etap tej historii – sprawdzian tego, czy przedstawiciel wymiaru sprawiedliwości zostanie potraktowany dokładnie tak samo jak zwykły obywatel.

Ponad 2 promile za kierownicą BMW

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 9 sierpnia 2026 roku, na drodze wojewódzkiej nr 120 w rejonie Gryfina. Według informacji przekazywanych przez media sposób jazdy BMW zwrócił uwagę innego uczestnika ruchu, który powiadomił policję. Kierującym okazał się Paweł B., sędzia Sądu Okręgowego w Szczecinie. Badanie przeprowadzone po zatrzymaniu wykazało 2,1 promila alkoholu. Pobrano również krew do dalszych badań.

Nie była to więc sytuacja, w której wynik nieznacznie przekraczał ustawową granicę. Mówimy o stężeniu alkoholu wielokrotnie wyższym od poziomu, od którego polskie prawo kwalifikuje prowadzenie pojazdu jako przestępstwo. Przy takim wyniku trudno również mówić o kierowcy, który mógł nie zdawać sobie sprawy z konsekwencji swojego zachowania. Tym bardziej że za kierownicą nie siedziała osoba nieznająca prawa, ale sędzia i przewodniczący wydziału karnego.

Przewodniczący wydziału, który sam stanął po drugiej stronie prawa

Paweł B. pełnił funkcję przewodniczącego III Wydziału Karnego Sądu Okręgowego w Szczecinie. To właśnie wydziały karne zajmują się oceną zachowania osób oskarżonych o popełnianie przestępstw, analizują stopień ich winy, społeczną szkodliwość czynów oraz okoliczności łagodzące i obciążające. Sędziowie decydują o karach pozbawienia wolności, zakazach prowadzenia pojazdów i wielu innych sankcjach, które mogą mieć ogromny wpływ na życie oskarżonego.

Dlatego ta sprawa ma szczególny wymiar. Od sędziego można oczekiwać pełnej świadomości tego, czym grozi jazda samochodem po alkoholu. Doskonale zna on przepisy, praktykę sądową oraz konsekwencje tragicznych wypadków powodowanych przez nietrzeźwych kierowców. Wie także, że prowadzenie pojazdu w takim stanie jest przestępstwem niezależnie od tego, czy ostatecznie doszło do wypadku. W tym przypadku do tragedii szczęśliwie nie doszło, ale przy ponad 2 promilach ryzyko dla innych uczestników ruchu trudno bagatelizować.

Sąd Najwyższy uchylił immunitet

Reakcja organów państwa była szybka. Sprawa trafiła do Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego, która zgodziła się na pociągnięcie Pawła B. do odpowiedzialności karnej. Sędzia został zawieszony w czynnościach służbowych, a jego wynagrodzenie obniżono o 50 proc. Po uchyleniu immunitetu prokuratura mogła formalnie przedstawić mu zarzut prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości.

Według informacji przekazanych przez Prokuraturę Krajową Paweł B. przyznał się do zarzucanego mu czynu, ale odmówił składania wyjaśnień. Zastosowano wobec niego poręczenie majątkowe w wysokości 10 tys. zł oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Zatrzymano również jego prawo jazdy. Na obecnym etapie trudno więc zarzucać organom państwa próbę ochrony sędziego. Policja podjęła interwencję, prokuratura rozpoczęła postępowanie, a Sąd Najwyższy uchylił immunitet i odsunął sędziego od wykonywania obowiązków.

Prawdziwy test wymiaru sprawiedliwości dopiero się zaczyna

Uchylenie immunitetu nie jest jednak wyrokiem ani karą. Jest dopiero otwarciem drogi do przeprowadzenia postępowania na zasadach, które powinny obowiązywać każdego obywatela. Dlatego najważniejsze pytanie w tej sprawie brzmi dziś: czy sędzia zostanie potraktowany dokładnie tak samo jak przeciętny kierowca zatrzymany z ponad 2 promilami alkoholu?

Od lat państwo zaostrza przepisy wobec nietrzeźwych kierowców. Orzekane są zakazy prowadzenia pojazdów, świadczenia pieniężne, kary ograniczenia lub pozbawienia wolności, a przepisy przewidują również możliwość przepadku pojazdu lub jego równowartości. Towarzyszą temu kampanie społeczne przypominające, że nietrzeźwy kierowca stanowi realne zagrożenie dla życia innych ludzi. Samochód prowadzony przez człowieka mającego ponad 2 promile może w ciągu kilku sekund doprowadzić do tragedii, dlatego społeczna dezaprobata dla takich zachowań jest całkowicie zrozumiała.

Na drodze nie powinno mieć znaczenia, czy za kierownicą siedzi pracownik fizyczny, przedsiębiorca, lekarz, policjant czy sędzia. Tak samo nie powinno mieć to znaczenia później, kiedy sprawa trafia przed sąd. Właśnie dlatego przypadek Pawła B. może stać się istotnym testem zasady równości obywateli wobec prawa.

Czy sędzia zostanie potraktowany jak zwykły obywatel?

Dopiero prawomocne zakończenie postępowania pokaże, czy zasada ta rzeczywiście działa również wtedy, gdy przed wymiarem sprawiedliwości staje jeden z jego przedstawicieli. Istotne będzie nie tylko to, jaka kara zostanie wymierzona, ale również jak długo będzie obowiązywał zakaz prowadzenia pojazdów, jakie będą konsekwencje finansowe oraz jak zakończy się postępowanie dyscyplinarne. Ważne będzie również pytanie, czy człowiek, który jako przewodniczący wydziału karnego został zatrzymany za prowadzenie samochodu z ponad 2 promilami alkoholu, będzie mógł w przyszłości ponownie orzekać i oceniać zachowania innych.

Nie chodzi przy tym o domaganie się dla sędziego kary surowszej tylko dlatego, że wykonuje taki zawód. Sędzia ma dokładnie takie samo prawo do rzetelnego procesu, obrony i uwzględnienia wszystkich okoliczności sprawy jak każdy inny obywatel. Problem pojawi się wtedy, gdy społeczeństwo odniesie wrażenie, że przynależność do środowiska sędziowskiego prowadzi do zastosowania standardów łagodniejszych niż wobec osób niezwiązanych z wymiarem sprawiedliwości.

W procesach dotyczących prowadzenia samochodu po alkoholu sądy biorą pod uwagę m.in. dotychczasową niekaralność, postawę oskarżonego, jego sytuację osobistą oraz okoliczności samego zdarzenia. Jest to normalny element wymiaru kary. Przy ponad 2 promilach nie można jednak zapominać o skali potencjalnego zagrożenia. Fakt, że nie doszło do wypadku, nie oznacza przecież, że nie mogło do niego dojść.

Kolejna kompromitacja wymiaru sprawiedliwości wisi w powietrzu

Sam fakt, że przewodniczący wydziału karnego został zatrzymany za prowadzenie BMW z ponad 2 promilami alkoholu, jest poważnym ciosem w wizerunek wymiaru sprawiedliwości. Nie można jednak na obecnym etapie uczciwie twierdzić, że system skompromitował się sposobem prowadzenia tej sprawy. Dotychczas instytucje państwa zareagowały zdecydowanie: immunitet został uchylony, sędzia został zawieszony, jego wynagrodzenie zmniejszono, a prokuratura przedstawiła mu zarzut.

Prawdziwa ocena przyjdzie później. Jeżeli sprawa zakończy się w sposób odpowiadający standardom stosowanym wobec innych nietrzeźwych kierowców, będzie to dowód, że wymiar sprawiedliwości potrafi rozliczać także własnych przedstawicieli. Jeżeli natomiast pojawią się rozwiązania prowadzące do wyjątkowo łagodnej odpowiedzialności, społeczne pytania o równość wobec prawa powrócą ze zdwojoną siłą.

Zaufanie do sądów nie wynika bowiem z deklaracji o niezależności czy autorytecie wymiaru sprawiedliwości. Buduje się je konkretnymi decyzjami, szczególnie w sprawach dotyczących ludzi należących do samego systemu. Obywatel, który za prowadzenie samochodu po alkoholu ponosi dotkliwe konsekwencje, ma prawo oczekiwać, że dokładnie takie same zasady będą obowiązywały sędziego.

Sprawa Pawła B. jest więc czymś więcej niż kolejnym przypadkiem zatrzymania nietrzeźwego kierowcy. To sprawdzian wiarygodności polskiego wymiaru sprawiedliwości. Sędzia ma prawo do takiego samego procesu jak każdy obywatel, ale nie powinien otrzymać taryfy ulgowej tylko dlatego, że przez lata sam siedział po drugiej stronie sali sądowej. Dopiero prawomocny finał tej sprawy pokaże, czy system zda ten egzamin, czy też będziemy mieli do czynienia z kolejnym przykładem podważającym społeczne przekonanie, że wobec prawa rzeczywiście wszyscy są równi.

Tagi: pijany sędziaszczecin
Poprzednia wiadomość

Kto ustala tak niedorzeczne prawo w Polsce? Za zniszczenie aut grozi 5 lat, a za śmierć całej rodziny Majtczakowi 8 lat

Następny Post

Miliony dla „powodzian”, których mogło nie zalać. Mąż polityczki KO i sąsiedzi z gigantycznym wsparciem

Robert Cichewicz

Robert Cichewicz

Następny Post
Miliony dla „powodzian”, których mogło nie zalać. Mąż polityczki KO i sąsiedzi z gigantycznym wsparciem

Miliony dla „powodzian”, których mogło nie zalać. Mąż polityczki KO i sąsiedzi z gigantycznym wsparciem

Żadnego rezultatu
Zobacz Pełna Wynik

Ostatnie wpisy

  • Zakatowali człowieka dla pieniędzy. 13 lat więzienia. Czy tak wygląda „sprawiedliwe państwo” w Polsce?
  • Pijani Ukraińcy na polskich drogach. Zakazy, wypadki, narkotyki i kolejne powroty za kierownicę. Dlaczego państwo reaguje dopiero po fakcie?
  • Zabójstwo drogowe lub komunikacyjne – czy sprawiedliwość dopadnie drogowych morderców ?
  • Dziewięć razy skazywany, z zakazem prowadzenia i wyrokiem więzienia. Nadal jeździł busem. Potem zginął 14-letni Maksym
  • Lekarze nawet po 140 tys. zł miesięcznie, a szpital tonie w długach. Kto odpowie za katastrofę w Miastku?

Najnowsze komentarze

  • Przestępstwa ekologiczne – śmiesznie niskie kary zachęcają do nich ? – Komitet AntySmogowy - Nielegalne składowanie odpadów w Zębowie. Trzech mężczyzn zatrzymanych – grozi im do 10 lat więzienia
  • strahovani_fpMl - Ojczyzna dojna – czyli ordynarne napychanie kieszeni PIS przez dotowane fundacje
  • winline_olpl - Ojczyzna dojna – czyli ordynarne napychanie kieszeni PIS przez dotowane fundacje
  • winline_popr - Ojczyzna dojna – czyli ordynarne napychanie kieszeni PIS przez dotowane fundacje
  • vinlayn_ilpa - Ojczyzna dojna – czyli ordynarne napychanie kieszeni PIS przez dotowane fundacje

Archiwa

  • wrzesień 2026
  • sierpień 2026
  • lipiec 2026
  • kwiecień 2026
  • luty 2026
  • styczeń 2026
  • grudzień 2025
  • listopad 2025
  • październik 2025
  • wrzesień 2025
  • sierpień 2025
  • czerwiec 2025
  • maj 2025
  • luty 2025
  • styczeń 2025
  • grudzień 2024
  • wrzesień 2024
  • sierpień 2024
  • czerwiec 2024
  • styczeń 2024
  • listopad 2023
  • październik 2023
  • wrzesień 2023
  • luty 2023
  • styczeń 2023
  • grudzień 2022
  • wrzesień 2022
  • lipiec 2022
  • czerwiec 2022
  • maj 2022
  • marzec 2022
  • styczeń 2022
  • grudzień 2021
  • wrzesień 2021
  • sierpień 2021
  • maj 2021
  • luty 2021
  • styczeń 2021
  • grudzień 2020
  • listopad 2020
  • październik 2020
  • sierpień 2020
  • czerwiec 2020
  • maj 2020
  • kwiecień 2020
  • październik 2019
  • styczeń 2018

Kategorie

  • Aktualności
  • Co nas bulwersuje ?
  • Niesprawiedliwe prawo
  • Niesprawiedliwe wyroki
  • Pilne
  • Polityka

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

Przeglądaj kategorie

  • Aktualności
  • Co nas bulwersuje ?
  • Niesprawiedliwe prawo
  • Niesprawiedliwe wyroki
  • Pilne
  • Polityka

Ostatnie wpisy

Zakatowali człowieka dla pieniędzy. 13 lat więzienia. Czy tak wygląda „sprawiedliwe państwo” w Polsce?

Zakatowali człowieka dla pieniędzy. 13 lat więzienia. Czy tak wygląda „sprawiedliwe państwo” w Polsce?

4 września, 2026
Pijani Ukraińcy na polskich drogach. Zakazy, wypadki, narkotyki i kolejne powroty za kierownicę. Dlaczego państwo reaguje dopiero po fakcie?

Pijani Ukraińcy na polskich drogach. Zakazy, wypadki, narkotyki i kolejne powroty za kierownicę. Dlaczego państwo reaguje dopiero po fakcie?

4 września, 2026
  • O Nas
  • Reklama
  • Polityka Prywatności
  • Kontakt

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.

Żadnego rezultatu
Zobacz Pełna Wynik
  • Aktualności
  • Niesprawiedliwe wyroki
  • Niesprawiedliwe prawo
  • Polityka
  • Kontakt

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.

Używamy plików cookie, aby poprawić jakość przeglądania, wyświetlać reklamy lub treści dostosowane do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz analizować ruch na stronie. Kliknięcie przycisku „Zgadzam się” oznacza zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookie. Privacy and Polityka Prywatności.