Dziś wraca do Polski Sebastian M – znana powszechnie osoba w całej Polsce – symbol nieuchronności kary bo uciekł do Dubaju i prawie 2 lata trwała jegi procedura ekstradycji. Pomijąc fakty związane z ekstradycją oraz niewątpliwym sukcesem wymiaru sprawiedliwości w Polsce, który pokazał, jak Amerykanie – że nawet indywidualna jednostka poniesie karę za gwałt na poczuciu sprawiedliwości obywateli. Nasuwa się bardzo ważne pytanie:
Kto pozwolił uciec Sebastianowi M po wypadku ? Czy to totalny brak kompetencji policjantów czy zwyczajna korupcja ?
Po tak tragicznym wypadku policja nie aresztuje podejrzanego. Co więcej nawet w aktach sprawy nie jest podejrzanym. Pojawiają sie w mediach spekulacje, że rodzina M ma dobre kontakty z łódzkim wymiarem sprawiedliwości oraz policją. Trudno w to nie uwierzyć skoro mimo przytłaczających dowodów i nagrań, sprawca wypadku zamiast do aresztu trafia do domu. Tu nasuwa się wielokrotnie zadawane pytanie – jakim cudem osoba zagrożona długą odsiadką nie jest aresztowana ? Ten przypadek wskazuje dokładnie na nienormalność wymiaru sprawiedliwości i jego aparatu czyli sądów, prokuratorów i policji. Jeśli podejrzany zagrożony jest karą wieloletniego więzienia zwyczajnie aresztuje się go i zalicza areszt na wymiar kary. Tu nasuwa się kolejne pytanie – czy to była nieudolność wymiaru sprawiedliwości czy korupcja i nepotyzm ?
Czy w Polsce można sprawiedliwie być osądzonym tak aby społeczeństwo nie czuło się oszukane ?
Kolejne pytanie – czy można w Polsce być sprawiedliwie osądzonym czy zwyczajnie bogaci ludzie mając cwaniaczków prawników są w stanie się wywinąć z każego przestępstwa ?


