O bezpieczeństwie drogowym, wypadkach i skutkach społecznych pisaliśmy już wiele. Kolejny wypadek w Szczurowie – znowu zginął 40 letni ojciec rodziny. Skutki społeczne takiego wypadku będzie odczuwać rodzina jeszcze długo, której zresztą serdecznie współczujemy.
Czy życie ludzkie jest tak mało ważne dla naszego rządu ?
Czy można było takim wypadkom zapobiec ? Z pewnością wielu tak, statystyki nie kłamią – w Skandynawii gdzie życie ludzkie jest cenne i dba się o bezpieczeństwo obywateli na ulicach dużych miast nie giną w ogóle ludzie pod kołami aut. U nas takie liczby to czysta abstrakcja bo tak jak ze smogiem, bliżej nam do Indii czy Chin niż do cywilizowanej Europy.
Sposób na piratów drogowych ?
Na tle nieudolnych prób walki z prędkością na drogach ( padł przepis zabierania prawa jazdy za prędkość powyżej 50 km/h poza miastem ) jedynym skutecznym sposobem na piratów, jest odcinkowy pomiar prędkości. Dowodzi temu otwarty ostatnio monitorowany odcinek na A1 w obszarze placu budowy nowej autostrady. W jedną dobę ponad 1300 mandatów w tym rekordzista z przekroczeniem prędkości 200 km/h przy limicie 70 km/h. To jawny jawny przykład lekceważenia prawa ale też służb go egzekwujących. Nie mówiąc o odpowiedzialności tych 1300 kierowców gdzie w wielu krajach zostaliby skierowani na ponownie nie tylko na egzamin ale też badania psychiatryczne.
Uważamy też, że sposobem, który jest zupełnie pomijany przez nasz rząd jest edukacja komunikacyjna. Są prezentacje wypadków i ich efektów pokazywane w WORDach podczas kursów anulowania punktów karnych. Takie prezentacje pobudzajace świadomość i odpowiedzialność powinien obowiązkowo obejrzeć każdy kierowca łamiący przepisy. Powinny być też one pokazywane w reklamach społecznych w mediach jako przestroga dla bezmyślnych kierowców.


