Tragiczny wypadek pod Bisztynkiem. Nie żyje ojciec i jego 2-letni synek, partnerka walczy o życie
Dramatyczne wydarzenia wstrząsnęły mieszkańcami Warmii i Mazur. W piątek, 15 sierpnia, na drodze krajowej nr 57 pod Bisztynkiem doszło do tragicznego wypadku samochodowego, w którym zginął 37-letni Zbigniew oraz jego dwuletni synek Hubert. Partnerka mężczyzny, będąca w zaawansowanej ciąży, wciąż walczy o życie w szpitalu.
Sprawca wypadku pod Bisztynkiem aresztowany
Do tragedii doprowadził 35-letni Alan G., który usłyszał już zarzuty. Jak poinformowali śledczy z Olsztyna, sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
Według ustaleń, siła uderzenia była ogromna. Auto ofiar zostało doszczętnie zmiażdżone, szczególnie jego tylna część, gdzie podróżował ojciec z dzieckiem. Wrak skody niemal przestał istnieć.
Z kolei samochód sprawcy doznał stosunkowo niewielkich uszkodzeń. Po wypadku Alan G. porzucił pojazd i uciekł pieszo do domu, co tylko potęguje oburzenie opinii publicznej.
Wstrząsające skutki tragedii na Warmii i Mazurach
To wydarzenie poruszyło nie tylko lokalną społeczność, ale i całą Polskę. Zginęli niewinni ludzie, a rodzina została w jednej chwili rozbita. Internauci i mieszkańcy regionu zadają pytania o bezpieczeństwo na drogach oraz o odpowiedzialność sprawców podobnych tragedii.
Czy prawo w Polsce jest sprawiedliwe wobec zabójców drogowych ?
Pytanie w naszym portalu Niesprawiedliwapolska.pl wraca jak bumerang. Co tydzień są liczne wypadki drogowe, gdzie ginie albo cała rodzina albo kilka osób. Czy taka osoba, która po pijaku zabija tak jak w przypadku Bisztynka – ojca i 2 letniego synka, który ma przed sobą całe życie zasługuje być sądzona tylko jako za jedno zabójstwo ? Prawo i wymiar sprawiedliwości w Polsce zupełnie jest odklejone od realiów życia – wypadek przeżyła żona i matka będaca w ciąży. Jej życie już nigdy nie będzie takie same – można mówić, że ten wypadek zniszczył całą rodzinę , złamał im nie tylko szczęście ale też szanse na normalne życie.
88 % Polaków jest za surowszym prawem wobec sprawców takich tragedii.
Przy okazji tego wypadku pokazały się na licznych portalach ankiety, które jednoznacznie wskazują, że Polacy nie godzą się na to aby sprawca wielokrotnego morderstwa drogowego był sądzony jak za jedno i otrzymywał śmieszne, wręcz kompromitujące nasze państwo – 8 lat więzienia. W takich przypadkach za kazde zabójstwo drogowe powinien być sądzony oddzielnie i otrzymać kumulację kar tj 2 x 8 lat czyli 16 lat więzienia. Niestety ani politycy ani rządzący nie widzą tego, że generowane jest państwo z kartonu, skompromitowane w oczach społeczeństwa i budzące bardzo negatywne emocje – wręcz frustracje społeczne. Polskie prawo trzeba zdecydowanie zmienić w tym zakresie.


