Tragiczna śmierć Sławomira Nowiczonka z Legnicy, po jednym ciosie zadanym z główki przez Jana F zmarł z powodu urazu mózgu. So więcej zabójca skakał potem po swojej ofierze. Zbrodnia miała miejsce 2 grudnia 2017 – efekt działania wymiaru sprawiedliwości ? Do tej pory zabójca nie został skazany. Kolejna porażka wymiaru sprawiedliwości i sądownictwa w Polsce pokazuje, że żyjemy w państwie kartonowym.
Jak załatwić sprawę zabójstwa w Polsce ? Wystarczy podzielić na parę spraw jedno postępowanie i umarzać poszczególne wątki. Zacieranie zbrodni robi tu sąd ?
Sprawa Słowmira Nowiczonka została w dziwny pokrętny sposób podzielona na dwa wątki i postępowania. Obrona konieczna jako odrebny czyn oraz naruszenie nietylkalności cielesnej znaczy kopanie i skakanie po swojej ofierze co świadczy jednoznacznie o chęci zabójstwa i pozbawienia życia 33 latka. Co robi sąd w Legnicy ? Rozdziela i umarza postępowania, naprawdę pokaz niesprawiedliwości w pełnym zakresie swojego majestatu.
Sąd w Legnicy pokazuje, niedorozwój wymiaru sprawiedliwości i sędziów go reprezentujących ?
Sprawa Nowiczonka pokazuje, że w ramach majestatu prawa można w Polsce nadal dowolnie interpretować nasze komunistyczne,niesprawiedliwe prawo w dowolny sposób. Wystarczy że trafimy na sędziego o niskim poziomie empatii czy poczucia krzywdy albo zwyczajnie kolesia z kasty, który kryje przestępców bo tak mu wygodnie finansowo ? Takie pytanie nasuwa sie w przypadku decyzji sądu w Legnicy, ktora została uchylona we Wrocławiu i przekazania ponownie do analizy.


