• Aktualności
  • Niesprawiedliwe wyroki
  • Niesprawiedliwe prawo
  • Polityka
  • Kontakt
NiesprawiedliwaPolska.pl
Reklama
  • Aktualności
  • Niesprawiedliwe wyroki
  • Niesprawiedliwe prawo
  • Polityka
  • Kontakt
Żadnego rezultatu
Zobacz Pełna Wynik
  • Aktualności
  • Niesprawiedliwe wyroki
  • Niesprawiedliwe prawo
  • Polityka
  • Kontakt
Żadnego rezultatu
Zobacz Pełna Wynik
Niesprawiedliwa Polska
Żadnego rezultatu
Zobacz Pełna Wynik
Home Aktualności

Zabójstwo drogowe lub komunikacyjne – czy sprawiedliwość dopadnie drogowych morderców ?

Robert Cichewicz Autor: Robert Cichewicz
31 sierpnia, 2026
w Aktualności, Co nas bulwersuje ?, Niesprawiedliwe prawo, Polityka
0
Zabójstwo drogowe lub komunikacyjne – czy sprawiedliwość dopadnie drogowych morderców ?
0
AKCJE
1
liczba wyświetleń
Share on FacebookShare on Twitter

„Poszli oglądać swoje auto”. Wstrząsające słowa dziadka Oliwiera po tragedii w Krakowie. Czy Polska potrzebuje „zabójstwa drogowego”?

Dwoje młodych rodziców nie żyje. Ich ośmiomiesięczny syn został ciężko ranny i będzie dorastał bez mamy i taty. Teraz dziadek ocalałego Oliwiera ujawnia kolejną, wyjątkowo bulwersującą okoliczność tragedii w Krakowie. Według jego relacji kierowca Golfa i jego pasażerowie po wypadku mieli nie ruszyć na pomoc poszkodowanym, lecz zainteresować się rozbitym samochodem. Prokuratura przedstawiała wcześniej inną wersję dotyczącą pasażerów. Jeśli istnieje nagranie obejmujące te pierwsze minuty, powinno ono jednoznacznie rozstrzygnąć, co naprawdę wydarzyło się po uderzeniu.

Dziadek Oliwiera: wyszli z samochodu i nie pomagali

Relacja pana Andrzeja, ojca zmarłej Klaudii i dziadka ośmiomiesięcznego Oliwiera, jest jednym z najbardziej wstrząsających elementów tej sprawy.

W rozmowie z „Faktem” powiedział, że zna relację dotyczącą nagrania z miejsca tragedii. Według niego widać na nim kierowcę Golfa oraz pasażerów po opuszczeniu samochodu.

Dziadek twierdzi, że nie pomagali ani jego córce, ani zięciowi, a nawet płacz leżącego w nosidełku ośmiomiesięcznego Oliwiera nie miał spowodować, że ruszyli mu z pomocą.

Według jego relacji zainteresowali się natomiast rozbitym Golfem.

„Poszli oglądać swoje auto” — powiedział „Faktowi” pan Andrzej.

Jeżeli taki przebieg zdarzeń potwierdzi monitoring, będzie to kolejny niezwykle bulwersujący aspekt tej tragedii.

Ale tutaj trzeba zrobić bardzo ważne zastrzeżenie.

Prokuratura wcześniej mówiła coś innego

W pierwszych informacjach po wypadku przedstawiciel prokuratury przekazywał, że pasażerowie zostali przesłuchani jako świadkowie i że ze wstępnych ustaleń wynikało, iż udzielali pomocy poszkodowanym.

Mamy więc dwie sprzeczne informacje.

Z jednej strony — dramatyczną relację dziadka dziecka.

Z drugiej — wcześniejsze wstępne ustalenia śledczych.

I właśnie dlatego prokuratura powinna bardzo dokładnie zabezpieczyć oraz przeanalizować wszystkie nagrania.

Kto pierwszy podszedł do poszkodowanych?

Kto wezwał pogotowie?

Czy kierowca pomagał?

Czy pomagali pasażerowie?

Jak długo po wypadku rozpoczęto udzielanie pomocy?

Co robili w tym czasie ludzie podróżujący Golfem?

Tutaj nie potrzeba spekulacji. Potrzeba nagrania i ustaleń śledczych.

Samochód kontra ludzie

Jeżeli wersja przedstawiona przez dziadka zostanie potwierdzona, jej symboliczny wymiar będzie wyjątkowo ponury.

Kilka metrów dalej leżą śmiertelnie ranni ludzie.

Płacze niemowlę.

A ludzie, którzy chwilę wcześniej znajdowali się w samochodzie uczestniczącym w tragedii, interesują się pojazdem.

Trudno wyobrazić sobie bardziej dramatyczny kontrast.

Dziadek nie wierzy również w 70 km/h

Pan Andrzej zakwestionował także pojawiające się informacje o prędkości około 70 km/h.

Nie twierdzi przy tym, że dysponuje własną ekspertyzą. Wyraża przekonanie, że samochód mógł jechać szybciej i liczy na dane zapisane w rejestratorze pojazdu.

To również powinno zostać jednoznacznie rozstrzygnięte przez biegłych.

Nie przez Facebooka.

Nie przez rodzinę.

Nie przez media.

I nie przez samego podejrzanego.

Współczesne samochody gromadzą dane pozwalające w określonych warunkach odtworzyć część parametrów bezpośrednio poprzedzających zdarzenie.

Jeżeli takie dane zostały zapisane, powinny zostać skonfrontowane z monitoringiem, śladami na miejscu wypadku i ekspertyzą biegłego.

Najważniejszy fakt pozostaje jednak niezmienny

22 sierpnia na krakowskiej Solnej Volkswagen Golf prowadzony przez 26-letniego Huberta B. znalazł się na chodniku.

Zginęli 32-letni Klaudia i Mateusz.

Ich ośmiomiesięczny syn Oliwier przeżył.

Chłopiec doznał m.in. złamania ręki i nogi. Najnowsze informacje przynoszą przynajmniej jedną dobrą wiadomość: opuścił intensywną terapię, jego stan się poprawia i — jak przekazał dziadek — dziecko ponownie zaczyna się uśmiechać.

Tyle że kiedy Oliwier dorośnie, będzie musiał dowiedzieć się, dlaczego nie ma rodziców.

I właśnie dlatego wraca pytanie: czy to nadal tylko „wypadek”?

Tragedia w Krakowie ponownie otwiera znacznie szerszą debatę.

Czy polskie prawo właściwie rozróżnia tragiczny błąd kierowcy od świadomego stworzenia skrajnego zagrożenia dla innych ludzi?

Bo wypadek może przydarzyć się każdemu.

Kierowca może źle ocenić odległość.

Może na sekundę stracić koncentrację.

Może popełnić tragiczny błąd.

Nie można każdego człowieka, który nieumyślnie spowodował śmierć na drodze, nazywać zabójcą.

Ale istnieją zachowania zupełnie innej kategorii.

Ekstremalne przekroczenie prędkości.

Wyścigi uliczne.

Jazda po alkoholu lub narkotykach.

Ucieczka przed policją.

Jazda pomimo sądowego zakazu.

Świadome wykonywanie niebezpiecznych manewrów wśród innych uczestników ruchu.

I właśnie w takich przypadkach coraz więcej osób domaga się rozwiązania określanego jako „zabójstwo drogowe” albo „zabójstwo komunikacyjne”.

25 lat więzienia za śmiertelną jazdę – Alter Ego chce zmienić prawo w Polsce

Dyskusja o rozszerzenie przepisów trwa od dawna. Stowarzyszenie Pomocy Poszkodowanym w Wypadkach i kolizjach drogowyc Alter Ego ma już gotowy projekt przepisu na „zabójstwo drogowe ” . Zakłada ona kary od 2 do 25 lat wiezienia za drastyczne łamanie zasd ruchu drogowego.

Co więcej, sam rząd oficjalnie używał określenia „zabójstwo drogowe”.

W styczniu 2025 roku Ministerstwo Sprawiedliwości informowało o przygotowaniu projektu wymierzonego w najniebezpieczniejszych kierowców. Resort wskazywał m.in. na rażące przekroczenie prędkości oraz jazdę pomimo zakazu i zapowiadał szczególne konsekwencje, jeżeli takie zachowanie doprowadzi do śmierci człowieka.

Problem?

W lipcu 2026 roku — ponad półtora roku później — media nadal wskazywały, że odrębnego przestępstwa „zabójstwa drogowego” w polskim kodeksie nie ma.

I to powinno wywoływać pytania również do polityków. A mają oni gotowy przepis od Stowarzyszenia Alter Ego, projekt bazuje na roziązaniach stosowanych we Francji. Nowe przestępstwo ma dotyczyć sytuacji w których śmierć na drodze jest skutkiem szczególnie rażącego naruszenia zasad bezpieczeństwa – chodzi o sprawców podejmującyc świadomie bardzo duże ryzyko na drodze.

Ile tragedii potrzeba, żeby państwo zdecydowało, czego właściwie chce?

Po kolejnych głośnych wypadkach słyszymy:

zaostrzymy przepisy.

Zatrzymamy piratów drogowych.

Będziemy bezwzględni.

Powstanie nowe prawo.

Mijają miesiące.

Potem dochodzi do następnej tragedii.

I dyskusja rozpoczyna się od początku.

Po śmierci 14-letniego Maksymiliana w Warszawie Ministerstwo Sprawiedliwości samo pisało:

„Stop bandytom drogowym”.

Zapowiadało rozwiązania dotyczące „zabójstwa drogowego”. Dzisiaj mamy sierpień 2026 roku. I nadal spieramy się o to samo.

Społeczeństwo się bardzo bulwersuje i słusznie – za zabicie rodziny 8 lat więzienia do kpina z prawa i państwa. Dlaczego za podwójne lub potrójne zabójstwo na drodze Państwo jest tak pobłażliwe ? Bo nie ma artykułu kodeksu, który regulowałby sprawę: wystarczy kumulacja kar – definicja zabójstwa drogowego : kto świadomie naruszając przepisy ruchu drogowego doprowadza do śmierci więcej niż jednej osoby odpowiada za każdą ofiarę oddzielnie – z odrębnego postępowania co powoduje kumulację kar i wyroku.

Ale istnieje również ważny argument przeciwko tworzeniu nowego przestępstwa

Rzetelna debata wymaga pokazania również drugiej strony.

Część prawników uważa, że nie potrzebujemy osobnego przestępstwa „zabójstwa drogowego”.

W uwagach do rządowych zmian pojawiał się argument, że samo zwiększanie kar może prowadzić do populizmu penalnego, podczas gdy większe znaczenie dla bezpieczeństwa ma nieuchronność wykrycia i ukarania sprawcy.

To argument, którego nie należy lekceważyć.

Bo kierowcy raczej nie kalkulują przed wciśnięciem gazu:

„grozi mi osiem czy dwanaście lat?”.

Znacznie skuteczniej może działać świadomość:

„jeżeli to zrobię, zostanę złapany”.

Dlatego potrzebne są jednocześnie dobre prawo i skuteczna policja.

„Zabójstwo drogowe” nie powinno obejmować zwykłych kierowców

Jeżeli Polska zdecyduje się na stworzenie takiego rozwiązania, powinno ono zostać bardzo precyzyjnie zdefiniowane.

Nie chodzi o kierowcę, który przez nieuwagę spowoduje śmiertelny wypadek.

Chodzi o sytuacje skrajne.

Przykładowo kombinację kilku zachowań:

  • ekstremalne przekroczenie prędkości,
  • alkohol lub narkotyki,
  • udział w nielegalnym wyścigu,
  • świadome ignorowanie zakazu prowadzenia,
  • ucieczkę przed policją,
  • szczególnie agresywną i niebezpieczną jazdę.

Wtedy sąd powinien mieć możliwość powiedzenia:

to nie był zwyczajny błąd. Człowiek świadomie stworzył śmiertelne zagrożenie.

Kraków powinien stać się momentem przełomowym

Nie dlatego, że należy już dziś nazwać Huberta B. „zabójcą”.

O jego odpowiedzialności zdecyduje sąd.

Ale dlatego, że tragedia pokazuje kilka problemów jednocześnie.

Mieszkańcy wcześniej alarmowali o niebezpiecznej jeździe w tym rejonie.

Radni domagali się uspokojenia ruchu.

Doszło do śmierci młodego małżeństwa.

Ich ośmiomiesięczne dziecko zostało osierocone.

A teraz pojawia się jeszcze dramatyczna relacja dziadka dotycząca zachowania ludzi z Golfa bezpośrednio po wypadku.

To wystarczająco dużo, żeby państwo przestało ograniczać się do kolejnej konferencji prasowej.

Sprawdźcie monitoring. Ustalcie prawdę

Wątek zachowania kierowcy i pasażerów powinien zostać szczególnie dokładnie wyjaśniony.

Jeżeli nagranie potwierdzi słowa dziadka — społeczeństwo powinno się o tym dowiedzieć.

Jeżeli nagranie pokaże, że pasażerowie rzeczywiście pomagali, jak wynikało ze wstępnych informacji prokuratury — również trzeba to powiedzieć.

Bo gniew po śmierci dwojga młodych ludzi jest zrozumiały.

Ale sprawiedliwość wymaga faktów.

Dwoje ludzi już nie wróci

W tej historii najbardziej przerażające jest to, że dla jednej rodziny żadna reforma prawa nie nadejdzie już na czas.

Klaudia i Mateusz nie zobaczą pierwszych kroków swojego syna.

Nie usłyszą jego pierwszych zdań.

Nie zaprowadzą go do szkoły.

Oliwier przeżył.

I według dziadka znowu zaczyna się uśmiechać.

Ale będzie dorastał bez obojga rodziców.

Dlatego dyskusja o „zabójstwie drogowym” nie może zakończyć się wraz z kolejnym cyklem medialnym.

Państwo musi wreszcie zdecydować, gdzie przebiega granica między tragicznym błędem kierowcy a świadomym stworzeniem tak ogromnego zagrożenia, że śmierć niewinnego człowieka przestaje być czymś, czego sprawca mógł rozsądnie nie przewidywać.

A w sprawie Krakowa trzeba przede wszystkim ustalić całą prawdę — o prędkości, przebiegu wypadku oraz o tym, co kierowca i pasażerowie zrobili w pierwszych minutach, kiedy na ulicy walczono o życie rodziców i ich ośmiomiesięcznego dziecka.

Bo właśnie te minuty mogą powiedzieć o tej tragedii więcej niż tysiąc późniejszych oświadczeń.

Tagi: zabójstwo drogowezabójstwo komunikacyjne
Poprzednia wiadomość

Dziewięć razy skazywany, z zakazem prowadzenia i wyrokiem więzienia. Nadal jeździł busem. Potem zginął 14-letni Maksym

Następny Post

Pijani Ukraińcy na polskich drogach. Zakazy, wypadki, narkotyki i kolejne powroty za kierownicę. Dlaczego państwo reaguje dopiero po fakcie?

Robert Cichewicz

Robert Cichewicz

Następny Post
Pijani Ukraińcy na polskich drogach. Zakazy, wypadki, narkotyki i kolejne powroty za kierownicę. Dlaczego państwo reaguje dopiero po fakcie?

Pijani Ukraińcy na polskich drogach. Zakazy, wypadki, narkotyki i kolejne powroty za kierownicę. Dlaczego państwo reaguje dopiero po fakcie?

Please login to join discussion
Żadnego rezultatu
Zobacz Pełna Wynik

Ostatnie wpisy

  • Zakatowali człowieka dla pieniędzy. 13 lat więzienia. Czy tak wygląda „sprawiedliwe państwo” w Polsce?
  • Pijani Ukraińcy na polskich drogach. Zakazy, wypadki, narkotyki i kolejne powroty za kierownicę. Dlaczego państwo reaguje dopiero po fakcie?
  • Zabójstwo drogowe lub komunikacyjne – czy sprawiedliwość dopadnie drogowych morderców ?
  • Dziewięć razy skazywany, z zakazem prowadzenia i wyrokiem więzienia. Nadal jeździł busem. Potem zginął 14-letni Maksym
  • Lekarze nawet po 140 tys. zł miesięcznie, a szpital tonie w długach. Kto odpowie za katastrofę w Miastku?

Najnowsze komentarze

  • Przestępstwa ekologiczne – śmiesznie niskie kary zachęcają do nich ? – Komitet AntySmogowy - Nielegalne składowanie odpadów w Zębowie. Trzech mężczyzn zatrzymanych – grozi im do 10 lat więzienia
  • strahovani_fpMl - Ojczyzna dojna – czyli ordynarne napychanie kieszeni PIS przez dotowane fundacje
  • winline_olpl - Ojczyzna dojna – czyli ordynarne napychanie kieszeni PIS przez dotowane fundacje
  • winline_popr - Ojczyzna dojna – czyli ordynarne napychanie kieszeni PIS przez dotowane fundacje
  • vinlayn_ilpa - Ojczyzna dojna – czyli ordynarne napychanie kieszeni PIS przez dotowane fundacje

Archiwa

  • wrzesień 2026
  • sierpień 2026
  • lipiec 2026
  • kwiecień 2026
  • luty 2026
  • styczeń 2026
  • grudzień 2025
  • listopad 2025
  • październik 2025
  • wrzesień 2025
  • sierpień 2025
  • czerwiec 2025
  • maj 2025
  • luty 2025
  • styczeń 2025
  • grudzień 2024
  • wrzesień 2024
  • sierpień 2024
  • czerwiec 2024
  • styczeń 2024
  • listopad 2023
  • październik 2023
  • wrzesień 2023
  • luty 2023
  • styczeń 2023
  • grudzień 2022
  • wrzesień 2022
  • lipiec 2022
  • czerwiec 2022
  • maj 2022
  • marzec 2022
  • styczeń 2022
  • grudzień 2021
  • wrzesień 2021
  • sierpień 2021
  • maj 2021
  • luty 2021
  • styczeń 2021
  • grudzień 2020
  • listopad 2020
  • październik 2020
  • sierpień 2020
  • czerwiec 2020
  • maj 2020
  • kwiecień 2020
  • październik 2019
  • styczeń 2018

Kategorie

  • Aktualności
  • Co nas bulwersuje ?
  • Niesprawiedliwe prawo
  • Niesprawiedliwe wyroki
  • Pilne
  • Polityka

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

Przeglądaj kategorie

  • Aktualności
  • Co nas bulwersuje ?
  • Niesprawiedliwe prawo
  • Niesprawiedliwe wyroki
  • Pilne
  • Polityka

Ostatnie wpisy

Zakatowali człowieka dla pieniędzy. 13 lat więzienia. Czy tak wygląda „sprawiedliwe państwo” w Polsce?

Zakatowali człowieka dla pieniędzy. 13 lat więzienia. Czy tak wygląda „sprawiedliwe państwo” w Polsce?

4 września, 2026
Pijani Ukraińcy na polskich drogach. Zakazy, wypadki, narkotyki i kolejne powroty za kierownicę. Dlaczego państwo reaguje dopiero po fakcie?

Pijani Ukraińcy na polskich drogach. Zakazy, wypadki, narkotyki i kolejne powroty za kierownicę. Dlaczego państwo reaguje dopiero po fakcie?

4 września, 2026
  • O Nas
  • Reklama
  • Polityka Prywatności
  • Kontakt

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.

Żadnego rezultatu
Zobacz Pełna Wynik
  • Aktualności
  • Niesprawiedliwe wyroki
  • Niesprawiedliwe prawo
  • Polityka
  • Kontakt

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.

Używamy plików cookie, aby poprawić jakość przeglądania, wyświetlać reklamy lub treści dostosowane do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz analizować ruch na stronie. Kliknięcie przycisku „Zgadzam się” oznacza zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookie. Privacy and Polityka Prywatności.